Korona Kielce zmienia trenera. Kolendowicz zastąpi Zielińskiego
Korona Kielce zwolniła Jacka Zielińskiego i postawiła na Roberta Kolendowicza. Klub planuje też ruchy transferowe przed zimowym oknem. Sprawdź szczegóły.
Korona Kielce wymieniła szkoleniowca: Jacka Zielińskiego zastąpi Robert Kolendowicz, a zarząd klubu zapowiada kolejne ruchy kadrowe na zimowe okno transferowe.
Dlaczego Korona Kielce zwolniła Jacka Zielińskiego?
Decyzję o rozstaniu z trenerem przedstawił dyrektor sportowy klubu Paweł Golański, który opowiedział o momencie, w którym zaczął rozważać zmianę na stanowisku szkoleniowca. Dla kibiców to ważny sygnał: w klubie doszło do przeglądu dotychczasowej pracy sztabu, a nie do przypadkowej reakcji na jeden wynik.
Zmiany trenerskie w połowie sezonu rzadko są prostą konsekwencją jednego spotkania. Zwykle narastają przez tygodnie, gdy wyniki, gra zespołu i nastroje w szatni przestają zgadzać się z oczekiwaniami właściciela i kibiców.
Kto zastąpi Jacka Zielińskiego w Koronie Kielce?
Następcą Jacka Zielińskiego został Robert Kolendowicz. Paweł Golański tłumaczy, dlaczego to właśnie ten szkoleniowiec wydał się klubowi najlepszym wyborem. Dla czytelnika najważniejsze jest to, że nowy trener przejmuje zespół z konkretnym zadaniem, a jego pierwsze wyniki będą dobrym testem obranej drogi.
Ile Korona wydała na wzmocnienia i jak oceniono ich efekty?
Latem klub wydał ponad 6 mln euro na nowych zawodników. Przy orientacyjnym kursie ok. 4,3 zł za euro daje to ok. 26 mln zł, co jak na polskie realia ekstraklasowe stanowi bardzo wysoką kwotę. Przegląd Sportowy ocenia jednak, że efekty tych transferów są niezadowalające.
| Element | Dane |
|---|---|
| Wydatki na nowych zawodników (lato) | ponad 6 mln euro (ok. 26 mln zł) |
| Odchodzący trener | Jacek Zieliński |
| Nowy trener | Robert Kolendowicz |
| Osoba odpowiedzialna za decyzje | Paweł Golański, dyrektor sportowy |
| Kolejny etap | planowane transfery na zimowe okno |
Zestawienie pokazuje prostą zależność: duże pieniądze wydane w jednym oknie nie przekładają się automatycznie na jakość gry. Dlatego decyzja o zmianie trenera idzie w parze z oceną polityki transferowej.
Jakie transfery planuje Korona przed zimowym oknem?
Klub zapowiada, że zimą również będzie aktywny na rynku transferowym. Szczegółów brakuje, ale sam fakt planowania ruchów pokazuje, że zarząd nie zamierza czekać z odpowiedzią na problemy składu do kolejnego sezonu. Zimowe okno jest tradycyjnie czasem, w którym kluby korygują kadrę po pierwszej części rozgrywek, dlatego to moment, w którym widać, czy nowa koncepcja trenera będzie miała wsparcie w postaci zawodników.
Co to oznacza dla Ciebie jako kibica i obserwatora rynku?
Po pierwsze, zmiana trenera to początek nowego rozdziału, ale nie gwarancja poprawy. Warto obserwować pierwsze tygodnie pracy Roberta Kolendowicza: ustawienie zespołu, sposób wykorzystania nowych piłkarzy i reakcję na mecze o wysoką stawkę.
Po drugie, z kwoty ponad 6 mln euro wynika, że klub ma realne aspiracje, ale też presję na wynik finansowy wydatków. Kibice powinni śledzić, czy zimowe ruchy będą przemyślane, czy też kolejny raz skończą się transferami, które nie spełnią oczekiwań.
Po trzecie, dla osób śledzących rynek transferowy to przykład, jak ważne jest dopasowanie zawodników do systemu gry. Pieniądze to tylko jeden z czynników, a jak pokazuje ten przypadek, bez spójnej wizji sportowej nawet duże wydatki mogą nie przynieść efektu.
Na podstawie: Przegląd Sportowy. Tekst opracowany redakcyjnie.