Ekstraklasa

Korona Kielce po 1:6 z Lechem: przyszłość Jacka Zielińskiego pod znakiem zapytania

Korona Kielce przegrała 1:6 z Lechem Poznań, a trener Jacek Zieliński znalazł się pod presją.

19.10.2026 — Marta Lewandowska
A soccer team huddles under bright stadium lights at night, fostering teamwork and unity.
Fot. Chibili Mugala / Pexels · Pexels License

Korona Kielce przegrała w niedzielę z Lechem Poznań 1:6, a po tym spotkaniu pytania o dalszą pracę trenera Jacka Zielińskiego zaczęły dominować w rozmowach kibiców i dziennikarzy.

Dlaczego po meczu z Lechem mówi się o zwolnieniu trenera Korony?

Dyskusja wokół Jacka Zielińskiego wynika przede wszystkim z rezultatu i z tego, co działo się w ostatnich tygodniach. Damian Wysocki z portalu wKielcach.info ocenił, że niedzielny mecz może być ostatnim w pracy Zielińskiego w Koronie. Warto podkreślić, że to opinia dziennikarza, a nie oficjalna decyzja klubu.

Sam przebieg spotkania był dla gospodarzy trudny. Lech prowadził już po 23 minutach 3:0, a honorowe trafienie dla Korony zdobył Camilo Meny. Bramki dla gości strzelili Walemark, Rodriguez (dwukrotnie), Ishak (dwukrotnie) oraz Agnero.

Jak wyglądała seria wyników Korony przed meczem z Lechem?

Porażka z Lechem nie była odosobnionym incydentem. Korona przegrywała w krótkim czasie kilka razy z rzędu, co pokazuje poniższe zestawienie.

TerminMeczWynikKomentarz
Połowa wrześniaKorona – Górnik Zabrze0:2Porażka u siebie
Tydzień przed meczem z LechemKorona – Pogoń Szczecin0:2Porażka u siebie
NiedzielaKorona – Lech Poznań1:6Czwarta porażka w sezonie

Z tego zestawienia wynika jeden wniosek: w ostatnich czterech meczach Korona przegrała trzy razy, a bilans bramkowy w tych spotkaniach mocno się pogorszył. Dla klubu, który walczy o stabilną pozycję w lidze, taka seria jest szczególnie kłopotliwa.

Czy obecny sezon Korony to wyraźny regres?

Porównanie z poprzednimi rozgrywkami pokazuje, że tak. Jacek Zieliński pracuje w Kielcach od ponad dwóch lat, a w dwóch poprzednich sezonach zespół kończył rozgrywki na 11. miejscu. Obecnie Korona zajmuje 9. miejsce w Ekstraklasie i ma na koncie 15 punktów.

Na tym tle sama pozycja w tabeli nie wygląda źle, ale różnica między wynikami w tabeli a formą na boisku jest widoczna. Zespół traci punkty w meczach, w których nie jest w stanie utrzymać rywala, co w połączeniu z serią porażek buduje presję wokół sztabu.

Co oznacza ta porażka dla kibiców Korony?

Dla kibiców najważniejsze jest to, że sytuacja w klubie może się szybko zmienić. Przed meczem Zieliński odpowiadał na pytania o presję, a w jego wypowiedzi pojawił się wyraźny przekaz o koncentracji na pracy zespołu. Jak pisze w swoim materiale Sport.pl, trener zaznaczył: „Absolutnie nie czuję większej presji, skupiam się na naszej pracy”.

Z perspektywy czytelnika warto zapamiętać trzy rzeczy. Po pierwsze, Korona ma za sobą serię czterech meczów z trzema porażkami. Po drugie, sezon jest wyraźnie gorszy od poprzedniego pod względem miejsca w tabeli, a na tle dwóch ostatnich sezonów spadek formy jest widoczny. Po trzecie, każda kolejna porażka będzie zwiększać ciśnienie na klub. Lech natomiast, choć wygrał wysoko, w tym samym okresie przegrał 0:4 w Lidze Europy z Bayerem Leverkusen, więc jego forma również nie jest jednoznaczna.

Co to oznacza dla Ciebie jako kibica lub obserwatora ligi? Warto śledzić najbliższe komunikaty klubu i to, czy zmiany w składzie lub sztabie pojawią się szybko. W Ekstraklasie kilka kolejek potrafi zmienić obraz tabeli, dlatego obecna pozycja Korony nie jest jeszcze ostatecznym wyrokiem.

Na podstawie: Sport.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.