Obcokrajowcy w Ekstraklasie: 46,8% zawodników, problem z przygotowaniem młodzieży
Ponad połowa minut w Ekstraklasie przypadła zagranicznym piłkarzom. Kluby zwiększają wydatki na szkolenie, ale badania ujawniają braki w koordynacji i…
Obcokrajowcy w Ekstraklasie stanowią już prawie połowę kadry, a ich rzeczywisty wpływ na grę jest jeszcze większy — rozegrali ponad połowę wszystkich minut w sezonie 2025/26. Problem nie leży jednak w samych zawodnikach z zagranicy, lecz w fundamentach szkolenia polskich talentów.
Ile obcokrajowców gra w Ekstraklasie i jak się to zmienia?
W sezonie 2025/26 zagraniczni piłkarze stanowili 46,8% wszystkich zawodników zarejestrowanych w lidze — dokładnie 238 osób z 509 graczy. Jednak ta liczba nie oddaje pełnego obrazu. Obcokrajowcy rozegrali 55,3% minut ligowych, co oznacza, że są wykorzystywani intensywniej niż polscy gracze i zajmują kluczowe pozycje w zespołach.
Polska nie jest wyjątkiem na europejskiej mapie. Porównanie z innymi krajami pokazuje zróżnicowanie podejścia do zagranicznego personelu:
| Kraj | Udział obcokrajowców (%) | Udział minut (%) |
|---|---|---|
| Polska (Ekstraklasa) | 46,8 | 55,3 |
| Grecja | 50,4 | 69,6 |
| Dania | 49,7 | — |
| Czechy | 39,1 | — |
| Norwegia | 30,7 | 35,5 |
Grecja wykazuje najwyższy udział minut zagranicznych zawodników (69,6%), podczas gdy Norwegia utrzymuje znacznie niższy poziom (35,5%). Polska znajduje się w górnej połowie tego spektrum, co sugeruje silną zależność od zagranicznego potencjału.
Dlaczego kluby sięgają po obcokrajowców zamiast stawiać na polskie talenty?
Odpowiedź leży w stanie szkolenia młodzieży. Choć kluby Ekstraklasy wykazują rosnące zaangażowanie finansowe — w sezonie 2025/26 wydały 142 mln zł na rozwój młodzieży, co stanowi wzrost o 45% rok do roku — fundamentalne problemy w przygotowaniu fizycznym i technicznych umiejętnościach młodych Polaków pozostają nierozwiązane.
Ekstraklasa SA przekazała ponad 25 mln zł na szkolenie młodzieży, ale pieniądze same nie wystarczają, jeśli brakuje podstawowych elementów w edukacji fizycznej dzieci.
Jakie są rzeczywiste braki w przygotowaniu polskich dzieci?
Program badań „WF z AWF” przebadał około 100 tysięcy dzieci w wieku 8–12 lat i ujawnił niepokojące wyniki:
- 86% badanych miało problemy z odbiciem i złapaniem piłki — podstawowymi umiejętnościami, które są fundamentem każdego sportu drużynowego.
- Około 80% dzieci nie osiągało jednej godziny codziennej aktywności fizycznej, co jest poniżej zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia.
- Połowa badanych miała koordynację i równowagę odpowiednią dla swojego wieku, co oznacza, że druga połowa wykazuje deficyty w tych krytycznych dla piłkarza obszarach.
- Prawie 25% dzieci miało nadmierną masę ciała, co bezpośrednio wpływa na wydolność i mobilność.
Co to oznacza dla przyszłości polskiej piłki nożnej?
Wysokie udziały obcokrajowców w Ekstraklasie to symptom głębszego problemu — niedostatecznego przygotowania fizycznego i technicznego polskich dzieci już na wczesnych etapach rozwoju. Gdy 86% ośmiolatków nie potrafi prawidłowo obsłużyć piłki, a 80% nie spełnia minimalnych norm aktywności fizycznej, nie powinno dziwić, że kluby szukają rozwiązań za granicą.
Wzrost wydatków na szkolenie (45% rok do roku) i zaangażowanie Ekstraklasy SA (ponad 25 mln zł) wskazują na świadomość problemu, ale inwestycje muszą być połączone z systemowymi zmianami w edukacji fizycznej. Bez poprawy kondycji i umiejętności podstawowych polskich dzieci już w szkołach podstawowych, przepaść między polskimi talentami a obcokrajowcami będzie się powiększać.
Obcokrajowcy w Ekstraklasie to nie przyczyna upadku polskiej piłki — to skutek niedostatecznego przygotowania polskich graczy na najwcześniejszych etapach kariery.
Na podstawie: Roosevelta 81. Tekst opracowany redakcyjnie.