Ekstraklasa

Ekstraklasa 3 września: Raków w kryzysie, Lech walczy o fotel lidera

Czwartek przyniesie dwa zaległe mecze 5. kolejki Ekstraklasy. Raków zmaga się z kryzysem, Lech i Jagiellonia rywalizują o punkty.

03.09.2026 — Marta Lewandowska
Gdańsk - the Ekstraklasa match Lechia Gdańsk vs. Wisła Kraków at PGE Arena stadium; Wilde-Donald Guerrier (Wisła)
Fot. Andrzej Otrębski / Wikimedia Commons · CC BY-SA 3.0

Czwartek 3 września przyniesie kibicom Ekstraklasy dwa zaległe mecze z 5. kolejki, które mogą znacząco wpłynąć na kształt tabeli. Pierwsze starcie rozegrane zostanie o godzinie 18:00 między Rakowem Częstochową a Górnikiem Zabrze, drugie zaś o 20:30 między Lechem Poznańskim a Jagiellonią Białystok.

Raków w pułapce porażek – czy zmiana trenera pomoże?

Raków Częstochowa znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji. Po czterech kolejkach sezonu drużyna nie zdobyła ani jednego punktu, a jej bilans bramkowy wygląda katastrofalnie – stracił już 11 goli. W ostatniej kolejce zespół przegrał z Jagiellonią 2:5, co zmusiło władze klubu do zmiany na stanowisku trenera. Dawida Kroczka zastąpił Dawid Szulczek, który otrzymał zadanie ratowania drużyny przed spadkiem.

Górnik Zabrze przyjeżdża do Częstochowy jako zdecydowany faworyt. Zespół Michała Gašparíka zajmuje 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 9 punktów. Choć w ostatniej kolejce zaznał porażki z GKS Katowice 2:3, to jego bilans bramkowy (9 zdobytych, 6 straconych) świadczy o bardziej zorganizowanej grze.

Jak wygląda szansa Rakowa na przełamanie?

Dla Rakowa to będzie test pierwszego meczu pod wodzą nowego trenera. Szulczek będzie musiał zmobilizować zespół, który w ostatnich tygodniach wykazuje brak spójności. Według sportowefakty.wp.pl w przewidywanym składzie Rakowa znaleźli się zawodnicy, którzy wcześniej zdobywali bramki – w sezonie strzelali już Mahir Emreli, Patryk Makuch i Jakub Jendryka.

Górnik natomiast przychodzi do tego meczu jako zespół stawiający na solidną obronę i skuteczne ataki. Jego ostatnia porażka była zaskoczeniem, biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki.

Lech kontra Jagiellonia – pojedynek o pozycję w czołówce

Wieczorem kibice będą świadkami starcia dwóch zespołów z czołówki tabeli. Lech Poznań zajmuje 2. miejsce z 10 punktami po czterech meczach, natomiast Jagiellonia ma 9 punktów i plasuje się tuż za poznańską drużyną.

Lech wchodzi w ten mecz z bardzo dobrą dyspozycją domową. Zespół wygrał trzy ostatnie spotkania na własnym stadionie bez straconych bramek. Według Sport w WP SportoweFakty poznańska drużyna zdobyła 11 goli w ostatnich meczach domowych i średnio oddaje 7,5 celnych strzałów na pojedynczy mecz – najlepszy wynik w lidze.

Jagiellonia natomiast wykazuje imponującą formę ogólną. Wygrała cztery z pięciu ostatnich spotkań, a w wyjazdach ligowych zanotowała cztery zwycięstwa i jeden remis. Drużyna zdobyła 9 bramek w pięciu ostatnich meczach, co pokazuje jej ofensywny potencjał.

AspektLech PoznańJagiellonia Białystok
Pozycja w tabeli2. miejsceCzołówka (9 pkt)
Punkty po 4 meczach109
Ostatni wynikWygrana 3:2 z WidzewemWygrana 5:2 z Rakowem
Forma domowa/wyjazdowa3 wygrane domowe bez strat4 wygrane + 1 remis w wyjazdach
Średnia bramek domowych11 goli w ostatnich meczach9 bramek w 5 ostatnich meczach

Kto będzie dostępny, a kto pauzuje?

Lech zmaga się z problemami kadrowymi. Daniel Hakans nie będzie dostępny z powodu kontuzji, choć powrót zawodnika spodziewany jest w ciągu kilku dni. Bardziej poważna jest sytuacja Antoniego Kozubala, którego absencja potrwać będzie od czterech do sześciu tygodni. Z drugiej strony, poznańska drużyna może liczyć na wzmocnienia – do kadry powrócili Leo Bengtsson, Joao Moutinho i Mikael Ishak.

Jagiellonia również mierzy się z problemami zdrowotnymi. Dusan Stojinovic wypadł z powodu kontuzji, a Jesus Imaz jest pod znakiem zapytania po ostatnim starciu z Rakowem. Imaz to gracz kluczowy – w meczach z Lechem zdobył siedem bramek, co czyni go zagrożeniem dla poznańskiej obrony.

Co to oznacza dla kibiców i tabeli?

Czwartkowe mecze będą mieć znaczący wpływ na kształt Ekstraklasy. Jeśli Lech zwycięży, umocni się na pozycji pretendenta do mistrzostwa. Porażka Jagiellonii mogłaby otworzyć drogę innym zespołom do ataku na czołówkę. Z kolei dla Rakowa każdy punkt będzie na wagę złota – drużyna musi przerwać serię porażek, aby nie znaleźć się w sytuacji bez możliwości powrotu.

Oba spotkania będą transmitowane przez CANAL+ Sport 3, CANAL+ Sport Premium i Canal+ Online, co pozwoli kibicom śledzić przebieg obu starć na żywo.

Na podstawie relacji: sportowefakty.wp.pl, Sport w WP SportoweFakty - wiadomości sportowe, relacje na żywo, wyniki. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.