Ekstraklasa

6. kolejka Ekstraklasy: Raków bez punktów, Lech dogania Legię

Raków Częstochowa przegrał 1:4 z Jagiellonią i zajmuje ostatnie miejsce bez punktów.

01.09.2026 — Marta Lewandowska
Panoramic view of a bustling soccer stadium filled with enthusiastic fans during a vibrant match.
Fot. Almuntadhar Faris / Pexels · Pexels License

Sytuacja Rakowa Częstochowa pogarsza się z każdą kolejką. Po porażce 1:4 z Jagiellonią Białystok w meczu domowym, zespół z Częstochowy pozostaje bez zdobytych punktów i zajmuje ostatnią pozycję w tabeli Ekstraklasy. To już czwarta porażka z rzędu dla drużyny, której problemy sięgają również europejskich rozgrywek — niedawno klub odpadł z eliminacji do Ligi Konferencji, przegrywając z Hajdukiem Split.

Raków bez szans na wyjeździe u siebie

Mecz z Jagiellonią pokazał skalę trudności, przed którymi stoi częstochowski zespół. Mahir Emreli dał gospodarzom nadzieję, otwierając wynik w 23. minucie, ale szybko okazało się to za mało. Jagiellonia wyrównała z rzutu karnego za sprawą Jesúsa Imaza w 31. minucie, a zaledwie minutę później Nika Prelecy dał gościom prowadzenie. Jakub Jendryk tymczasowo przywrócił nadzieję Rakowi w 56. minucie, ale ostatecznie drużyna nie była w stanie zatrzymać ofensywy białostockiego zespołu. Montoia zdobył bramkę z rzutu karnego w 76. minucie, a następnie Sow i Sylla ustalili ostateczny rezultat 4:1 dla Jagiellonii.

Czy Lech dogoni Legię Warszawy?

Lech Poznań wykazuje się znacznie lepszą dyspozycją. Na wyjeździe pokonał Widzew Łódź 3:2, co pozwala mu zmniejszyć dystans do lidera. Antoni Kozubal otworzył wynik dla poznańskiego zespołu już w 7. minucie, a Patrik Walemark asystował przy bramkach w 7. i 22. minucie, pokazując swoją wartość w ofensywie. Karol Świderski wyrównał dla Widzewa w 27. minucie, a Mariusz Fornalczyk przywrócił nadzieję łodzianom w 53. minucie. Decydujący moment przyszedł jednak w doliczonym czasie gry, kiedy to błąd Bartłomieja Drągowskiego dał Lechowi zwycięstwo.

Legia Warszawa nadal prowadzi tabelę po 6. kolejce, ale Lech Poznań zajmuje drugie miejsce, tracąc zaledwie dwa punkty. Poznańska drużyna ma jednak do rozegrania dwa zaległe mecze, co daje jej szansę na zmianę układu sił na szczycie tabeli. W czwartek Lech zmierzy się z Jagiellonią Białystok, co będzie kluczowym spotkaniem dla ambicji poznańskiego klubu.

DrużynaWynikBramki
Raków1:4Emreli; Imaz, Prelecy, Montoia, Sow, Sylla
GKS Katowice3:2Szkuryn (3); Urbański, Josemy
Lech Poznań3:2Kozubal, Walemark (2x); Świderski, Fornalczyk

Derbowe widowisko na Górnym Śląsku

GKS Katowice pokonał Górnika Zabrze 3:2 w derbach Górnego Śląska, a gwiazdą spotkania był Illa Szkuryn, który zdobył hat-tricka. Pierwsza bramka padła już w 11. minucie, a zawodnik z Katowic wykazał się konsekwencją w ataku. Urbański i Josemy strzelili dla Górnika, ale nie wystarczyło to do uratowania wyniku.

Co to oznacza dla tabeli i przyszłości sezonu

Wyniki 6. kolejki rysują obraz Ekstraklasy, w której czołowe zespoły wykazują się stabilnością, a drużyny ze dna tabeli borykają się z poważnymi problemami. Raków Częstochowa, bez punktów i z serią czterech porażek, znajduje się w kryzysie, który wymaga natychmiastowych działań zarówno na poziomie kadrowym, jak i taktycznym. Dla porównania, Lech Poznań pokazuje, że nawet przy zaległych meczach można konkurować o najwyższe cele, zwłaszcza jeśli drużyna potrafi wygrywać na wyjeździe. Spotkanie Lecha z Jagiellonią w czwartek będzie testem dla poznańskiego zespołu i może znacząco wpłynąć na układ sił w górnej części tabeli.

Na podstawie: iGol.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.