Ekstraklasa

Piąta kolejka Ekstraklasy: GKS rozbił Płock, remis w Szczecinie

Piąta kolejka PKO BP Ekstraklasy przyniosła dramatyczne różnice w wynikach. GKS Katowice rozgromiło Wisłę Płock, a Pogoń Szczecin zagrała na remis z Wisłą…

24.08.2026 — Tomasz Bednarek
Panoramic view of a bustling soccer stadium filled with enthusiastic fans during a vibrant match.
Fot. Almuntadhar Faris / Pexels · Pexels License

Piąta kolejka PKO BP Ekstraklasy obfitowała w skrajne wyniki i różne scenariusze taktyczne. W trzech meczach rozegranych jednocześnie na terenie Polski doszło do zupełnie odmiennych przebiegów — od miażdżącej porażki po dramatyczne wyrównanie w ostatnich minutach.

Jak GKS Katowice zdominował Wisłę Płock?

GKS Katowice zanotował jeden z najtransparentniejszych meczów kolejki, rozprawiając się z Wisłą Płock wynikiem 5:0. Dominacja katowiczan była bezwzględna — przebieg spotkania pokazał ogromną przepaść w jakości gry obu drużyn.

Gole dla GKS-u strzelili: Eman Markovic (33. minuta), Arkadiusz Jędrych z rzutu karnego, Ilija Shkurin oraz debiutant Jakub Kokosiński (80. minuta). Kluczową rolę w ataku pełnił Bartosz Nowak, który zanotował trzy asysty i stał się architektem zwycięstwa katowiczan. Wisła Płock, mimo że oddała aż 22 strzały, trafiła celnie tylko 6 razy, co świadczy o znacznych problemach z finalizacją akcji. Statystyka xG (oczekiwana liczba goli) wyniosła dla płocczan 1,73, co potwierdza, że drużyna miała szanse, ale nie potrafiła ich wykorzystać.

Czy Radomiak i Zagłębie mogą być zadowoleni z remisu?

Radomiak Radom i Zagłębie Lubin rozegrały bezbramkowe spotkanie, które dla każdej z drużyn mogło oznaczać coś innego. Dla Zagłębia Lubin był to pierwszy punkt zdobyty na wyjeździe w sezonie — znaczący krok w kierunku budowania pewności siebie poza domem. Radomiak natomiast bronił się przed porażką, a w bramce zastępował zwykle grającego Bartłomieja Gradeckiego — Filip Majchrowicz pokazał, że może być godnym rezerwowym.

Mecz w Radomiu nie przyniósł wielu emocji, ale dla obu zespołów stanowił punkt wyjścia do dalszych działań. Zagłębie szukało przełamania na wyjeździe, a Radomiak strzegł swojego dorobku.

Jak przebiegła batalia Pogoni ze Wisłą Kraków?

Pogoń Szczecin i Wisła Kraków zagrały w jednym z bardziej widowiskowych meczów piątej kolejki, dzieląc się punktami 2:2. Mecz na Pomorzu był pełen zwrotów akcji i emocji.

Musa Juwara dał Pogoni prowadzenie już w trzeciej minucie, co mogło zapowiadać dominację gospodarzy. Jednak Wisła Kraków nie poddała się — Marko Bozić wyrównał dla krakowian, a następnie Élie Youan ponownie dał Wisłę prowadzenie. Pogoń nie mogła pozostać bez odpowiedzi, i Linus Wahlqvist doprowadził do ostatecznego remisu 2:2.

DrużynaWynikKluczowe postacie
GKS Katowice5:0Bartosz Nowak (3 asysty), Eman Markovic, Arkadiusz Jędrych, Ilija Shkurin, Jakub Kokosiński
Radomiak Radom0:0Filip Majchrowicz (bramkarz)
Pogoń Szczecin2:2Musa Juwara, Linus Wahlqvist
Wisła Kraków2:2Marko Bozić, Élie Youan
Wisła Płock0:522 strzały, 6 celnych, xG 1,73

Co to oznacza dla Ekstraklasy w piątej kolejce?

Wyniki piątej kolejki ukazały dużą rozpiętość umiejętności w lidze. GKS Katowice potwierdził swoją pozycję jako zespół zdolny do zdecydowanych zwycięstw, wsparty głęboką kadrą, w której młodzi zawodnicy takie jak Kokosiński mogą się afirmować. Wisła Płock, pomimo dużej liczby prób, nie potrafiła przełożyć posiadania piłki na bramki — to klasyczny problem drużyn walczących o punkty w Ekstraklasie.

Dla Zagłębia Lubin remis na wyjeździe w Radomiu to ważny krok mentalny, szczególnie że drużyna szukała pierwszych punktów poza domem. Pogoń i Wisła Kraków udowodnili, że mogą grać wyrównaną piłkę, choć żadna z drużyn nie zdołała narzucić swojej woli przez pełne 90 minut.

Piąta kolejka pokazała, że Ekstraklasa to liga, gdzie różnice między drużynami mogą być ogromne, ale też gdzie żaden wynik nie jest przesądzony do ostatniego gwizdka sędziego.

Na podstawie: iGol.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.