Reprezentacja

Przebudowa reprezentacji Polski. Kołtoń skreśla 5 zawodników i apeluje do Lewandowskiego

Roman Kołtoń wskazuje na główny problem kadry: szatnię. Dziennikarz wymienia 5 piłkarzy do skreślenia i proponuje nową rolę dla Lewandowskiego w perspektywie…

30.07.2026 — Tomasz Bednarek

Roman Kołtoń, znany dziennikarz sportowy, zaproponował radykalną przebudowę reprezentacji Polski, wskazując szatnię jako główny problem kadry, a nie pracę selekcjonera Jana Urbana. Jego głos wpisuje się w szerszą dyskusję o kierunku, w którym powinna zmierzać polska piłka po nieudanym cyklu eliminacyjnym do mistrzostw świata.

Jaki jest rzeczywisty problem reprezentacji Polski?

Dyskusja o przyszłości reprezentacji Polski często skupia się na wynikach i decyzjach selekcjonera. Kołtoń proponuje jednak zmianę perspektywy: zdaniem dziennikarza głównym problemem nie jest brak koncepcji taktycznej czy obserwacja rywali, lecz skład szatni. Ta obserwacja jest istotna, ponieważ wskazuje na kwestię, którą trudno rozwiązać poprzez zmianę formacji czy systemu gry — chodzi o mentalność i dynamikę zespołu.

Prezes PZPN Cezary Kulesza szybko zdementował spekulacje dotyczące zagrożenia dla stanowiska Jana Urbana, jednak niepewność już się rozprzestrzeniła. W takim kontekście głos Kołtonia brzmi jak apel do racjonalnej dyskusji: zamiast szukać winnego na stanowisku selekcjonera, należy zastanowić się, czy obecny skład kadry jest gotów do współpracy w perspektywie dwuletniego cyklu meczowego.

Których zawodników Kołtoń chce skreślić z kadry?

Roman Kołtoń wymienił pięciu konkretnych piłkarzy, którzy jego zdaniem powinni pożegnać się z reprezentacją Polski:

ZawodnikPozycjaPowód skreślenia (wg Kołtonia)
BereszyńskiObrońcaBrak przyszłości w planach kadry
KapustkaPomocnik/NapastnikNic nie wnoszący do zespołu
WszołekNapastnikBrak przyszłości w planach kadry
PiątrowskiPomocnikBrak przyszłości w planach kadry
KędzieraObrońcaWymaga dyskusji o przyszłości

Dziennikarz zaznaczył również, że „kilku innych wymaga dyskusji”, wskazując przykładowo na Kozłowskiego, którego opisał jako „nic niewnoszącego”. Ta lista nie jest jednak arbitralna — Kołtoń upatruje w niej logiki opartej na perspektywie dwuletniej, czyli cyklu obejmującym Ligę Narodów (Dywizja B), eliminacje mistrzostw Europy oraz finały EURO.

Co Kołtoń proponuje dla Lewandowskiego?

Dla kapitana reprezentacji Polski Robert Lewandowski dziennikarz zaproponował zupełnie nową rolę. Zamiast starego podejścia, w którym lider zespołu jest zawsze podstawowym graczem, Kołtoń sugeruje, aby Lewandowski przyjął pozycję „jokera” — zawodnika dostępnego dla selekcjonera, ale bez gwarancji regularnej gry.

Apel Kołtonia brzmi jasno: „Robert jesteś do dyspozycji przez 2 lata, ale bez mrugnięcia okiem i nie krzywisz się, gdy siedzisz na ławie. Nie ma czasu na fochy”. To stwierdzenie ma głębokie znaczenie — sugeruje, że nawet najlepszy polski piłkarz musi zaakceptować nowe warunki pracy, jeśli chce być częścią długoterminowego projektu przebudowy kadry.

Dlaczego Liga Narodów będzie kluczowym testem?

Reprezentacja Polski już za około dwa miesiące rozpocznie zmagania w ramach Ligi Narodów UEFA (Dywizja B). Mecze z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią będą pierwszą poważną próbą dla kadry w nowych warunkach. To właśnie te spotkania pozwolą ocenić, czy szatnia jest gotowa do współpracy bez zawodników, których Kołtoń chce skreślić.

Liga Narodów jest w tym kontekście czymś więcej niż zwykłym cyklem meczowym — to test mentalności zespołu i gotowości do zmian. Wyniki z tych meczów będą wskazówką dla selekcjonera Jana Urbana, czy jego wizja przebudowy kadry ma sens.

Co to oznacza dla reprezentacji Polski?

Głos Kołtonia sygnalizuje, że polskie środowisko piłkarskie zaczyna myśleć długoterminowo. Brak awansu na mundial 2022 był bolesny, ale może okazać się przełomem — zamiast ratować stare konstrukcje, można zbudować nową drużynę z myślą o EURO 2024 i kolejnych latach.

Propozycja skreślenia pięciu zawodników i zmiany roli Lewandowskiego to nie tylko lista zmian personalnych, ale manifest nowego podejścia do reprezentacji. Jeśli selekcjoner Urban zdecyduje się na podobny kurs, będzie to oznaczać, że polska piłka wkracza w fazę prawdziwej przebudowy — nie doraźnych poprawek, lecz budowy zespołu na lata.

Na podstawie: Interia Sport. Tekst opracowany redakcyjnie.