Reprezentacja

Kadra Polski na Ligę Narodów: kto zastąpi kontuzjowanych?

Jan Urban ogłosi powołania 18 września na cztery mecze Ligi Narodów. Polska ma problemy kadrowe w obronie — poznaj kandydatów do składu i zmiany w bramce.

18.09.2026 — Marta Lewandowska
Soccer players practicing during an outdoor training session at a sports camp.
Fot. Franco Monsalvo / Pexels · Pexels License

Polska kadra narodowa przygotowuje się do intensywnego okresu Ligi Narodów, który czeka ją w przełomie września i października. Selekcjoner Jan Urban będzie musiał zmierzyć się z licznymi wyzwaniami kadrowych, zwłaszcza w linii obrony, gdzie kilku kluczowych zawodników zmaga się z urazami lub niedawno zmienił klub.

Kiedy poznamy skład kadry na Ligę Narodów?

Ogłoszenie listy powołań zaplanowano na piątek, 18 września. Selekcjoner będzie miał do dyspozycji okno reprezentacyjne trwające 16 dni, w którym polska drużyna rozegra cztery spotkania Ligi Narodów. To intensywny harmonogram, który wymaga dokładnego planowania i pełnej dostępności zawodników.

Jakie problemy czekają Urbana w obronie?

Linia obrony stanowi największy ból głowy dla selekcjonera. Maik Nawrocki, który gra w RC Lens, doznał poważnego urazu — zerwał więzadła krzyżowe — co może wyłączyć go z gry na dłuższy czas. Jednocześnie Kamil Piątkowski z Legii Warszawa boryka się z urazem przed powołaniami, co dodatkowo komplikuje sytuację.

Pewniakami w obronie pozostają Jakub Kiwior, Jan Bednarek, Kacper Potulski oraz Przemysław Wiśniewski z Widzewa Łódź. Jednak brak dostępności Nawrockiego i niepewny status Piątkowskiego zmuszają Urbana do szukania alternatyw.

Tomasz Kędziora wrócił latem do Dynama Kijów, co zmienia jego dostępność dla reprezentacji. Sławomir Abramowicz z Jagiellonii Białystok (22 lata) oraz młody Wojciech Mońka z Lecha Poznań (19 lat, środkowy obrońca) mogą liczyć na szansę. Oskar Wójcik z Werderu Brema pełni rolę rezerwowego, a Bright Ede, który przeszedł z Motoru Lublin do Deportivo la Coruna, również rezerwuje sobie miejsce w kadrze, choć w swoim klubie nie ma pewnej pozycji.

Jak wygląda sytuacja w bramce?

Zmiany w pozycji bramkarza są znaczące. Kamil Grabara przeniósł się do Juventusa, co oznacza, że już nie będzie dostępny dla kadry na dotychczasowych warunkach. Marcin Bułka (26 lat) gra w NEOM w Arabii Saudyjskiej, co również utrudnia jego uczestnictwo w meczach reprezentacyjnych.

BramkarzKlubStatus
Łukasz SkorupskiSerie ADoświadczony, grający regularnie
Bartłomiej DrągowskiWidzew ŁódźPowrót do Polski
Kacper TobiaszTurcjaNiedawny transfer
Mateusz KochalskiWieczystaPowrót do Polski
Mateusz LisLech PoznańAlternatywa

Łukasz Skorupski, grający w Serie A, pozostaje filatem bramki. Bartłomiej Drągowski powrócił do Polski i gra w Widzewie Łódź, co ułatwia jego dostępność. Kacper Tobiasz niedawno przeniósł się do Turcji, a Mateusz Kochalski wrócił do Polski i występuje w Wieczystej. Mateusz Lis z Lecha Poznań stanowi dodatkową opcję.

Co zmienia się w kadrze od czerwca?

Od czerwcowych meczów, w których Polska przegrała z Ukrainą 0:2 i zremisowała z Nigerią 1:1, minęło ponad 90 dni. W tym czasie doszło do kilku znaczących transferów, które wpłynęły na dostępność zawodników. Bartosz Mrozek przeszedł do Udinese, co oznacza zmianę klubu dla obrońcy. Grabara trafił do Juventusa — transfer do jednego z największych klubów europejskich.

Te przesunięcia kadrowe zmuszają Urbana do przebudowy i szukania nowych rozwiązań. Selekcjoner będzie musiał znaleźć równowagę między doświadczeniem starszych zawodników a potencjałem młodych talentów, którzy mogą wzmocnić drużynę.

Co to oznacza dla przyszłości reprezentacji?

Problemy kadrowe, które czekają Polskę w przełomie września i października, to nie tylko kwestia doraźnych powołań. Uraz Nawrockiego i niepewny status Piątkowskiego pokazują, jak krucha jest polska obrona na poziomie europejskim. Jednocześnie pojawienie się młodych zawodników takich jak Mońka daje nadzieję na świeżość w składzie.

Jan Urban będzie musiał wykazać się umiejętnością adaptacji. Cztery mecze Ligi Narodów to doskonała okazja do testowania nowych kombinacji i sprawdzenia, na ile głębokie są rezerwy w polskiej kadrze. Intensywny harmonogram reprezentacyjny w przełomie września i października pokaże, czy polska drużyna potrafi radzić sobie w sytuacji, gdy nie może liczyć na wszystkich kluczowych zawodników.

Na podstawie: iGol.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.