Reprezentacja

Igor Milicić: trener kadry koszykarskiej z marzeniami o MŚ

Igor Milicić przedłużył kontrakt z reprezentacją Polski. Selekcjoner koszykarzy ma jasny cel: awans na mistrzostwa świata w Katarze 2027 i medal.

12.07.2026 — Tomasz Bednarek
Close-up of a coach using a basketball tactics board to plan game strategy indoors.
Fot. Coen Crevels / Pexels · Pexels License

Igor Milicić przedłużył kontrakt z reprezentacją Polski koszykarzy do mistrzostw świata w Katarze 2027, z opcją automatycznego przedłużenia do igrzysk olimpijskich w Los Angeles 2028 w przypadku awansu. Umowa (1+1) została ogłoszona przez prezesa Polskiego Związku Koszykówki Grzegorza Bachańskiego, a negocjacje trwały kilka miesięcy.

Marzenia selekcjonera: mundial i medal

Milicić, który przejął reprezentację 1 października 2021 roku, ma jasno sprecyzowany cel. “Parę moich marzeń, które sobie wymarzyłem na poziomie kadry, już wypracowałem. Parę jednak zostało do spełnienia i jedno z nich to właśnie mistrzostwa świata, na które chcemy jechać i powalczyć o medal. To moje skryte marzenie” — powiedział selekcjoner w rozmowie ze SportowymiFaktami.

Dorobek trenera pod względem osiągnięć jest imponujący. Pod jego kierownictwem polska kadra zajęła 4. miejsce na EuroBaskecie 2022, a rok później dotarła do ćwierćfinału mistrzostw Europy. Te wyniki pokazują, że reprezentacja idzie w dobrym kierunku, choć ambicje Milicića sięgają wyżej.

Pierwsza faza eliminacji: 6 zwycięstw z rzędu

Polska kadra wywalczyła pierwszą część kwalifikacji do MŚ 2027 z niezwykłym bilansem 6-0. To jeden z najlepszych wyników w tych eliminacjach. Ostatni mecz tej fazy — zwycięstwo z Holandią 92:84 — był szczególnie znaczący, bo rozegrany w Tauron Arenie w Krakowie, przed polskimi kibicami.

“Ten mecz to dla mnie początek drugiej rundy kwalifikacji. Możemy sobie nim otworzyć bardzo szeroko drzwi do Kataru” — mówił Milicić przed pojedynkiem z Holendrami. Jego słowa okazały się prorocze. Polacy nie zmarnowali wysiłku całej pierwszej fazy i wyszarpali triumf, który może okazać się decydujący.

Druga faza eliminacji: Niemcy, Izrael, Chorwacja

DrużynaPierwsza fazaDruga faza
Polska6-0Niemcy, Izrael, Chorwacja
Niemcy-Polska, Izrael, Chorwacja
Izrael-Polska, Niemcy, Chorwacja
Chorwacja-Polska, Niemcy, Izrael

W drugiej fazie eliminacji Polska zmierzy się z trzema topowymi drużynami. Awans na MŚ może być zapewniony już w sierpniu 2025 roku, podczas kolejnego okienka meczowego. Wtedy Polacy zagrają na wyjeździe z Izraelem oraz w Ergo Arenie w Trójmieście z Niemcami 30 sierpnia o godz. 14:45.

Wyzwania: brak naturalizowanych zawodników i gwiazd NBA

Milicić musiał radzić sobie bez kluczowych zawodników. Podczas ostatniego okienka eliminacyjnego nie miał dostępu do naturalizowanych graczy — Jordana Loyda i Jerricka Hardinga, którzy byli znaczącymi wzmocnieniami w poprzednich meczach. Nie było też dostępu do polskich zawodników grających w NBA: Igora Milicića Jr. i Jeremy’ego Sochana.

“To bardzo duże utrudnienie” — przyznał selekcjoner. Mimo to polska kadra nie zawiodła. “Była grupa zawodników, która tworzy trzon tego zespołu. Oni walczą, dają z siebie wszystko. Są autorami tego całego sukcesu” — powiedział szczerze Milicić.

Negocjacje trwały miesiące: co je opóźniało?

Prezes Bachański zdradził, że rozmowy z Miliciciem trwały kilka miesięcy. Selekcjoner wyjaśnił przyczyny: “Było dużo rzeczy połączonych. Trzeba też pamiętać, że w momencie, w którym toczyły się negocjacje pracowałem w Arisie i miałem dużo obowiązków.”

Milicić pracował w Arisie Saloniki do sezonu 2025/2026, kiedy jego miejsce zajęła legenda greckiej koszykówki Vassilis Spanoulis. Selekcjoner stał się zatem “wolnym agentem” na rynku transferów. Podczas negocjacji pojawiła się kwestia potencjalnej pracy klubowej.

”Oferta życia” — co jeśli się pojawi?

Milicić nie ukrywał, że jego menadżer celuje wysoko i interesuje się topowymi klubami. “Mój menadżer gdzieś tam celuje wysoko. I te kluby, w jakie on celuje, nie do końca widzą swojego trenera jako trenera kadry” — powiedział trener.

Jednakże obie strony doszły do porozumienia. Praca z reprezentacją Polski, szczególnie biorąc pod uwagę dotychczasowe sukcesy, jest priorytetem co najmniej do mistrzostw świata. “Natomiast ustaliliśmy tak, że ta praca w polskiej kadrze — tym bardziej po takich wynikach — jest dobrą rzeczą, żeby ją kontynuować chociaż do mistrzostw świata.”

Na pytanie, co zrobi, jeśli pojawi się “oferta życia” z topowego klubu, Milicić uciął krótko: “Będziemy rozważać, jak do tego dojdzie. Na razie to nie jest czas, żeby o tym myśleć.”

Co to oznacza dla polskiej koszykówki?

Przedłużenie umowy z Miliciciem to sygnał stabilności dla polskiej kadry. Selekcjoner ma jasną wizję, a zawodnicy wiedzą, że gra w reprezentacji to duże wyróżnienie. Milicić zbudował zespół na swoich warunkach, z wyraźnie podzielonymi rolami i wprowadzanymi młodymi talentami.

Polska koszykówka ma szansę na historyczny sukces. Awans na mistrzostwa świata 2027 i walka o medal to realistyczne cele, biorąc pod uwagę obecną formę kadry. Już w sierpniu 2025 roku Polacy mogą przybliżyć się do spełnienia marzeń selekcjonera. Atmosfera wokół zespołu rośnie nie tylko w szatni, ale w całym kraju — to dodatkowa motywacja dla Milicića i jego zawodników.

Najczęstsze pytania

Czy Igor Milicić przedłużył kontrakt z reprezentacją Polski?

Tak. Igor Milicić podpisał nowy kontrakt (1+1) z reprezentacją Polski do mistrzostw świata w Katarze 2027. Jeśli Polska się zakwalifikuje, umowa zostanie przedłużona do igrzysk olimpijskich w Los Angeles 2028.

Jaki jest cel reprezentacji Polski w koszykówce?

Głównym celem jest awans na mistrzostwa świata 2027 w Katarze i walka o medal. Milicić określił to jako swoje "skryte marzenie" i priorytet dla kadry.

Jak Polska radzi sobie w eliminacjach MŚ 2027?

Polacy wygrali pierwszą fazę eliminacji z bilansem 6-0, co jest jednym z najlepszych wyników w tych kwalifikacjach. W drugiej fazie zmierzą się z Niemcami, Izraelem i Chorwacją.

Czy Milicić może opuścić reprezentację dla klubu?

Milicić nie wyklucza "oferty życia" z topowego klubu, ale na razie pracuje nad awansem na MŚ. Jego menadżer celuje na prestiżowe kluby, ale selekcjoner uważa, że praca z kadrą jest obecnie priorytetem.

Na podstawie: SportoweFakty. Tekst opracowany redakcyjnie.