Ekstraklasa

Radomiak pokonał Śląsk 3:1 i wyszedł ze strefy spadkowej

Radomiak Radom wygrał ze Śląskiem Wrocław 3:1 w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Dublet Jana Grzesika przerwał serię bez zwycięstwa.

03.11.2026 — Tomasz Bednarek
Group of soccer players joyfully celebrating a win on a grassy field.
Fot. Franco Monsalvo / Pexels · Pexels License

Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław 3:1 w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy i dzięki temu opuścił strefę spadkową, z której drużyna nie mogła wyrwać się od dłuższego czasu.

Jak przebiegał mecz Radomiaka ze Śląskiem Wrocław?

Gospodarze objęli prowadzenie już w 5. minucie, kiedy trafił Christos Dónis. Śląsk odpowiedział niemal natychmiast: w 6. minucie wyrównał Przemysław Banaszak. Do przerwy utrzymywał się remis 1:1.

Po zmianie stron to Radomiak przejął inicjatywę. W 49. minucie na 2:1 trafił Jan Grzesik, a w 71. minucie ten sam zawodnik podwyższył na 3:1, zdobywając dublet. Według Twój Radom, Grzesik został ukarany żółtą kartką za celebrację drugiego gola, podczas której pokazał koszulkę z dedykacją dla Kryspina Szcześniaka. Ten sam serwis podaje, że na trybunach zasiadło 6696 widzów.

MinutaZdarzenieWynik po akcji
5.Gol Christosa Dónisa (Radomiak)1:0
6.Gol Przemysława Banaszaka (Śląsk)1:1
49.Gol Jana Grzesika (Radomiak)2:1
71.Gol Jana Grzesika, dublet (Radomiak)3:1

Zestawienie opiera się na informacjach obu relacji: Twój Radom oraz CK Sport.

Dlaczego to zwycięstwo jest ważne dla Radomiaka?

Wygrana oznacza przede wszystkim koniec wyraźnego kryzysu. Według Twój Radom, Radomiak przed tym spotkaniem przegrał pięć meczów z rzędu i nie wygrał przez siedem kolejek. CK Sport podaje, że było to pierwsze zwycięstwo zespołu od 29 sierpnia.

Z tabeli wynika, że po tej kolejce Radomiak zajmuje 15. miejsce, czyli znajduje się już poza strefą spadkową. Dla drużyny walczącej o utrzymanie to może mieć większe znaczenie niż sama liczba punktów, bo po serii porażek zespół zyskuje spokój w szatni.

Warto też zauważyć, że w poprzedniej kolejce Radomiak pokonał u siebie Cracovię 2:1. Oznacza to, że dwa zwycięstwa z rzędu to pierwszy taki ciąg od dawna, nawet jeśli obie relacje nie precyzują jego dokładnej długości.

Jak wyglądała reszta 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy?

Kolejka obfitowała w bramki i zaskakujące wyniki. Według CK Sport, najciekawsze spotkania zakończyły się następująco:

MeczWynikUwagi
Cracovia – Motor Lublin1:2Gospodarze prowadzili po golu Hasicia, ale przegrali
Górnik Zabrze – Legia Warszawa0:0Bez bramek
Wisła Płock – Piast Gliwice2:2Dwa gole Piasta i dwa gole Wisły
Wieczysta Kraków – Jagiellonia Białystok1:3Imaz z rzutu karnego, trzy gole Jagiellonii
Lech Poznań – Wisła Kraków3:1Rodado nie wykorzystał rzutu karnego
GKS Katowice – Widzew Łódź3:2Nowak zdobył hat-trick
Radomiak Radom – Śląsk Wrocław3:1Dublet Jana Grzesika
Raków Częstochowa – Pogoń Szczecin3:1Gol Pieńki w doliczonym czasie gry

Najbardziej wymowna jest rozbieżność między wynikami gospodarzy i gości. Lech i Jagiellonia wygrały przekonująco u siebie, a Cracovia po raz kolejny zawiodła przed własną publicznością. Według CK Sport, Korona Kielce przegrała wyjazdowo z KGHM Zagłębiem Lubin 0:1, a samobójczy gol zadecydował o wyniku.

Co dalej z trenerem Radomiaka i kolejnym meczem?

Według CK Sport, po spotkaniu ze Śląskiem pożegnano trenera Ante Šimundżę. Ten sam serwis przypomina, że jego odsunięcie miało miejsce w tej samej kolejce. Pierwsza relacja nie odnosi się do tej kwestii, dlatego informację warto traktować jako podaną przez jedno źródło.

Najbliższym rywalem Radomiaka będzie Korona Kielce. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 12:15, o czym pisze Twój Radom.

Co to oznacza dla kibiców Radomiaka?

Dla kibiców najważniejsze są trzy punkty i wyjście z dolnej części tabeli. Zwycięstwo po serii porażek daje zespołowi większą pewność, ale kolejne wyniki zdecydują, czy była to zmiana trendu, czy chwilowe ożywienie. Według Twój Radom, Tapsoba zobaczył czwartą żółtą kartkę w sezonie i nie zagra w następnym meczu, co oznacza konieczność przebudowy defensywy na sobotnie spotkanie z Koroną. Każdy punkt będzie miał znaczenie, bo po tej kolejce Radomiak wciąż ma niewielki margines bezpieczeństwa.

Na podstawie relacji: Twój Radom, CK Sport. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.