Ekstraklasa w trzech pakietach transmisji? Plan na sezon 2027/28
Rozważany model podziału praw do transmisji Ekstraklasy na trzy pakiety. Sprawdź, jak mogłyby wyglądać mecze kolejki i czego wymagałoby oglądanie.
Plan rozdzielenia praw do transmisji meczów Ekstraklasy na trzy pakiety zakłada, że każda kolejka zostanie podzielona między kilku nadawców, a kibic, który chce zobaczyć wszystkie spotkania, może być zmuszony do korzystania z więcej niż jednej usługi. Według informacji Sport.pl scenariusz dotyczy sezonu 2027/28 i nadal jest modelem w fazie rozważań, a nie przesądzoną zmianą.
Jak miałby wyglądać podział 9 meczów w kolejce?
Każda kolejka Ekstraklasy liczy 9 spotkań. W proponowanym modelu cała ta pula zostałaby rozdzielona na trzy pakiety o różnej wielkości. Pierwszy obejmowałby 4 mecze z kolejki, drugi 3 mecze, a trzeci pozostałe 2 spotkania.
| Pakiet | Liczba meczów w kolejce | Udział w kolejce (orientacyjnie) |
|---|---|---|
| Pakiet 1 | 4 | ok. 44% |
| Pakiet 2 | 3 | ok. 33% |
| Pakiet 3 | 2 | ok. 22% |
| Razem | 9 | 100% |
Z tabeli wynika prosta zależność: najliczniejszy pakiet obejmuje prawie połowę kolejki, a najmniejszy niecałą jedną czwartą. Udziały procentowe wyliczono z liczby meczów, a nie z wartości finansowej praw, bo ta w materiale źródłowym nie została podana.
Czy najciekawsze mecze trafią do jednego nadawcy?
Nie. Według planu mecze z pierwszego wyboru, czyli te najbardziej oczekiwane przez kibiców, miałyby zostać rozdzielone między różnych nadawców zamiast trafić do jednego pakietu. To ważna różnica wobec modelu, w którym jeden podmiot dysponuje najlepszymi spotkaniami całej kolejki. Dla widza oznacza to, że hity kolejki mogą pojawić się w ofercie kilku dostawców jednocześnie lub w różnych terminach transmisji, zależnie od ostatecznych ustaleń.
Kto mógłby być zainteresowany prawami?
W dyskusji o modelu wymieniane są dwie grupy podmiotów: tradycyjne stacje telewizyjne oraz platformy streamingowe. Ten podział nie jest nowy w polskim sporcie. Od lat rynek transmisji piłkarskich obserwujemy jako przenikanie się klasycznej telewizji z usługami internetowymi, które oferują dostęp na żądanie lub w abonamencie. Połączenie obu typów nadawców w jednym modelu sprzedaży praw może zwiększyć konkurencję o poszczególne pakiety.
Czy da się obejrzeć wszystkie mecze w jednym miejscu?
Według założeń scenariusza obejrzenie wszystkich spotkań kolejki mogłoby wymagać korzystania z kilku usług. Jeśli więc ktoś chce być na bieżąco ze wszystkimi meczami, powinien liczyć się z koniecznością posiadania więcej niż jednego dostępu. To z kolei rodzi pytanie o łączny koszt, którego w materiale źródłowym nie podano, więc nie da się go oszacować.
Co to oznacza dla kibica Ekstraklasy?
Dla większości kibiców najważniejsza jest ta jedna konsekwencja: wybór tego, co obejrzą, będzie zależał od pakietu, a nie od samego zainteresowania ligą. Kibic, który śledzi jeden klub, może trafić na jego mecze w różnych ofertach, co wymusi przegląd kilku usług zamiast jednej subskrypcji. Warto też pamiętać, że to na razie model do dyskusji, a nie gotowa decyzja. Ostateczny kształt podziału, liczba nadawców i zasady dostępu mogą się jeszcze zmienić, więc najrozsądniej obserwować komunikaty dotyczące sezonu 2027/28, zanim zapadnie decyzja o zmianie stylu oglądania ligi.
Na podstawie: Goal.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.