Reprezentacja

Polska w przepaści Dywizji B. Ostatnia szansa przed Euro 2028

Polska ma zaledwie 4 punkty w Lidze Narodów i spadła z Dywizji A. Przegrana z Bośnią 0:1 praktycznie zamknęła drogę do powrotu.

06.10.2026 — Tomasz Bednarek
Close-up view of the Polish flag fabric showing texture and colors.
Fot. Engin Akyurt / Pexels · Pexels License

Polska reprezentacja znajduje się w krytycznej sytuacji w Lidze Narodów. Po czterech meczach fazy grupowej Dywizji B zespół trenera Jana Urbana zgromadził zaledwie cztery punkty, co plasuje go na trzecim miejscu w tabeli — zaraz przed Rumunią bez punktów, ale znacznie za liderami grupy.

Jak Polska wpadła w przepaść Dywizji B?

Droga do obecnego kryzysu nie była nagle. Polska spadła z Dywizji A, a w bieżącej kampanii nie potrafiła się podnieść. Zespół zanotował remis 0:0 z Bośnią i Hercegowiną na PGE Narodowym w Warszawie, przegrał na wyjeździe ze Szwecją oraz uległ Bośni 0:1 w ostatnim meczu na obczyźnie. Każdy z tych wyników — zarówno remisy bez bramek, jak i porażki — pogłębiał dystans do czołowych drużyn grupy.

Tabela Dywizji B po czterech meczach wygląda następująco:

DrużynaMeczePunkty
Szwecja410
Bośnia i Hercegowina48
Polska44
Rumunia40

Różnica między Polską a Szwecją wynosi sześć punktów — dystans, który w teorii można zmniejszyć, ale praktyka pokazuje, że drużyna Urbana nie radzi sobie w tym turnieju.

Czego Polska dowiedziała się z porażki z Bośnią?

Mecz w poniedziałek na wyjeździe okazał się przełomowy — i to w negatywnym sensie. Polska przegrała 0:1, a decydującą bramkę zdobył Ivan Basić z rzutu karnego w 84. minucie. Karny podyktował sędzia Jeremie Pignard po analizie VAR, a faul zanotował Jan Bednarek. Gol padł w momencie, gdy Polska nie mogła już liczyć na remis, który dałby jej punkt.

Ta porażka ma wymiar symboliczny: Polska straciła szansę na drugie miejsce w grupie. Zanim Polska przegrała, zajmowała trzecie miejsce z trzema punktami zaraz za Szwecją. Tymczasem Szwecja wygrała z Rumunią 1:0 (gol Viktora Gyokeresa w 13. minucie), umacniając swoją pozycję lidera.

Czy Polska może jeszcze coś uratować?

Teoretycznie tak, ale wymaga to idealnego scenariusza. Polska czeka jeszcze dwóch rywali: Rumunia 14 listopada na wyjeździe oraz Szwecja 17 listopada u siebie. Oba mecze zaplanowano na godz. 20:45.

Aby przeskoczyć Bośnię i Hercegowinę (która ma 8 punktów), Polska musi wygrać oba spotkania. Wówczas uzbiera siedem punktów i osiągnie łącznie 11 punktów. Bośnia zaś może maksymalnie dołożyć trzy punkty (jeśli wygra pozostałe mecze), co dałoby jej 11 punktów. W takim scenariuszu decydować będzie tiebreak — bilans meczów bezpośrednich między drużynami.

Jednak szanse na awans do Dywizji A (cztery najlepsze drużyny czterech grup awansują) pozostają nikłe. Polska musiałaby nie tylko pokonać Rumunię i Szwecję, ale także liczyć na pewnę porażkę Bośni w pozostałych meczach.

Co to oznacza dla losowania Euro 2028?

Pozycja Polski w grupie eliminacyjnej Euro 2028 zależy bezpośrednio od wyniku w Lidze Narodów. Jeśli Polska zajmie drugie miejsce w Dywizji B, trafi do drugiego koszyka losowania. Jeśli zajmie czwarte miejsce, spadnie do trzeciego koszyka. Ta różnica ma znaczenie dla jakości potencjalnych rywali w fazie grupowej mistrzostw.

Polska ma przed sobą dwa tygodnie, aby zmienić narrację. Mecze z Rumunią i Szwecją to ostatnia szansa na ratowanie sezonu w Lidze Narodów i utrzymanie godnej pozycji w losowaniu Euro 2028. Bez zwycięstw w obu spotkaniach Polska będzie musiała liczyć na łaskę losowania i na to, że w fazie grupowej mistrzostw nie trafi na zbyt silnych rywali.

Na podstawie relacji: Gol24, Sport.pl. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.