Opinie i Analizy

Polska na ME 2026: jak drabinka siatkarek zmienia szanse w fazie pucharowej

Losowanie turnieju już przeprowadzone. Polska może uniknąć Włoszek w pucharach, ale musi uważać na własne wyniki.

23.08.2026 — Przemysław Kucharski
High-energy indoor volleyball game with teams competing intensely on the court.
Fot. Pavel Danilyuk / Pexels · Pexels License

Polska siatkówka kobiet wchodzi w fazę przygotowań do Mistrzostw Europy 2026 z konkretnym scenariuszem w głowie — losowanie drabinki turnieju już przeprowadzono i otwiera ono przed reprezentacją szansę na uniknięcie Włoszek w fazie pucharowej, o ile drużyna nie zwycięży swojej grupy.

Jak układ drabinki wpływa na szanse Polski?

Struktura turnieju stwarza przed Polską ciekawą sytuację strategiczną. Jeśli zajmie drugie miejsce w fazie grupowej, może uniknąć konfrontacji z Włochami aż do ewentualnego finału. Taki scenariusz otwiera łatwiejszą ścieżkę do późniejszych etapów — przynajmniej teoretycznie. Zamiast Włoszek potencjalnym rywalem mogłaby być Holandia, zespół z doświadczeniem na arenie europejskiej i brązowym medalem z poprzedniego turnieju.

Jednak selekcjoner Stefano Lavarini, włoski trener pracujący z polską drużyną, jasno daje do zrozumienia, że taktyczne gry z wynikami nie wchodzą w grę. Lavarini odrzuca wszelkie kombinacje związane z celową porażką — jego zespół będzie walczyć o zwycięstwo w każdym spotkaniu, niezależnie od kalkulacji dotyczących kolejnych rund.

Co się stało na poprzednim turnieju?

Polska ma powody do refleksji nad wynikami z Mistrzostw Europy 2023. Wówczas reprezentacja odpadła w ćwierćfinale, przegrywając z Turcją. Turki okazały się wówczas siłą do reckenia — wygrały cały turniej, pokonując Serbię 3:2 w finale. Holandia zajęła trzecie miejsce, co potwierdza, że zespół z Niderlandów należy do grona najlepszych na kontynencie.

Te wyniki pokazują, jakie zespoły stanowią realną konkurencję dla Polski. Porażka w ćwierćfinale to dla drużyny o ambicjach mistrzostwa Europy wynik rozczarowujący, ale jednocześnie punkt wyjścia do analizy, co trzeba poprawić przed 2026 rokiem.

Gdzie Polska stoi w historii mistrzostw Europy?

Historia polskiej siatkówki na mistrzostwach Europy jest bogata. Reprezentacja zajmuje piąte miejsce w tabeli wszech czasów, z dorobkiem 11 medali — w tym dwóch złotych, czterech srebrnych i pięciu brązowych. To pozycja godna szacunku, choć dla zespołu aspirującego do medalu na każdym turnieju zawsze jest miejsce na polepszenie.

MiejsceKrajLiczba medali
1.ZSRR*16
2.Rosja(dane szczegółowe nie podane)
5.Polska11

*ZSRR — kraj nieistniejący; liczba obejmuje medale zdobyte przed rozpadem Związku Radzieckiego.

Porównanie z Rosją, która zajmuje drugie miejsce w tabeli wszech czasów, pokazuje, że Polska ma jeszcze przestrzeń do powiększenia swojego dorobku medalowego. Liczba medali dla Polski — 11 — to wynik godny uznania, ale turniej w 2026 roku to doskonała okazja do dołożenia kolejnych krążków do kolekcji.

Gdzie oglądać turniej?

Wszystkie spotkania Mistrzostw Europy 2026 będą transmitowane na Polsacie Sport oraz w serwisie Polsat Box Go. To oznacza, że polscy kibice będą mieli dostęp do pełnej oferty meczów — zarówno tych z udziałem reprezentacji Polski, jak i spotkań między innymi zespołami.

Co to oznacza dla polskiej siatkówki?

Drabinka turnieju to jedno, ale rzeczywistość meczów to coś zupełnie innego. Dla Polski kluczowe będzie utrzymanie wysokiej formy w fazie grupowej, niezależnie od tego, czy chodzi o pierwsze, czy drugie miejsce. Każdy mecz to szansa na zbudowanie pewności siebie przed fazą pucharową. Strategia Lavarinniego — granie o zwycięstwo w każdym spotkaniu — to podejście, które długoterminowo buduje zespół bardziej solidny niż taktyczne gry z wynikami. Polska ma potencjał, by wrócić do medali, ale będzie to wymagać konsekwencji, dobrych przygotowań i przede wszystkim wygranej mentalności na boisku.

Na podstawie: Sport Wprost. Tekst opracowany redakcyjnie.