Ekstraklasa

Pięć wielkich pytań przed startem Ekstraklasy 2024/2025

Lech Poznań walczy o trzeci tytuł z rzędu, beniaminkowie debiutują, a transfery zmieniają oblicze czołówki.

25.07.2026 — Tomasz Bednarek
Crowd at a thrilling soccer match in Istanbul stadium with vibrant atmosphere.
Fot. Sami Abdullah / Pexels · Pexels License

Nowy sezon PKO BP Ekstraklasy rodzi pięć fundamentalnych pytań, które będą definiować rozgrywki przez kolejnych dziesięć miesięcy. Po dwumiesięcznej przerwie polska piłka wraca do gry, a przed nami sezon, który może być historyczny dla Lecha Poznań i pełen niespodzianek dla kibiców.

Czy Lech Poznań zdobędzie trzeci tytuł z rzędu?

Mistrzowie Polski stanęli przed szansą, którą w historii polskiej piłki nożnej urzeczywistniło zaledwie pięć drużyn. Lech ma okazję dołączyć do elitarnego grona zespołów, które wygrywały ligę trzy razy z rzędu.

DrużynaLata triumfuLiczba tytułów z rzędu
Ruch Chorzów1933–19364 tytuły (1933–1936)
Górnik Zabrze1963/64–1967/685 tytułów
Górnik Zabrze1984/85–1987/884 tytuły
Legia Warszawa2015/16–2017/183 tytuły
Lech Poznań2022/23–2023/242 tytuły (walka o trzeci)

Lech utrzymał trzon mistrzowskiej drużyny, a żaden z liderów nie opuścił zespołu. Drużyna już rozpoczęła sezon, zdobywając Superpuchar Polski po wygranej 3:1 z Górnikiem Zabrze. W eliminacjach Ligi Mistrzów rozbili mistrza Danii, Aarhus GF, 4:1. Te dwa zwycięstwa budują pewność siebie przed startem ligi.

Ale konkurencja jest bezwzględna. Raków Częstochowa, Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok i Górnik Zabrze wzmocnili się nowymi zawodnikami i będą chcieć przerwać dominację poznańskiego klubu. Zdobycie trzeciego mistrzostwa będzie niezwykle trudne w obliczu takiego poziomu rywalizacji.

Jakie transfery zmienią oblicze czołówki?

Okienko transferowe przyniosło kilka ciekawych wzmocnień dla głównych pretendentów do medali.

Górnik Zabrze, wicemistrz Polski, sprowadził Kacpra Urbańskiego, który ma wzmocnić ofensywę drużyny. Poprzedni sezon Urbańskiego nie był udany — zawodnik zawodził w ważnych momentach, ale ma szansę wrócić do formy z czasów gry w Serie A.

Lech Poznań wydał 3 miliony euro na Terry’ego Yegbe z francuskiego Metz. Ghańczyk już zagrał w barwach Poznania w dwóch meczach przygotowawczych i zaprezentował się bardzo dobrze. Transfer ma wzmocnić ofensywę mistrza Polski.

Jagiellonia Białystok zakontraktowała Rodrigo Conceicao z Tondeli — zawodnika uniwersalnego, który może grać na kilku pozycjach. To ciekawe wzmocnienie dla pucharowicza Polski.

Pogoń Szczecin pozyskała doświadczonego napastnika Jean-Pierre’a Nsame’a z Kamerunu. Jego bramki mają być kluczowe dla poprawy skuteczności szczecinian.

Patrik Hellebrand, lider środka pola Górnika Zabrze, przeniósł się do Korony Kielce. Jeśli utrzyma wysoką formę, Korona może walczyć o wyższe miejsca niż utrzymanie.

Jak poradzą sobie beniaminkowie?

Trzy drużyny debiutują lub wracają do Ekstraklasy z różnymi oczekiwaniami i doświadczeniem.

Śląsk Wrocław wraca do najwyższej klasy po zaskakującym spadku. Wrocławianie mają duże doświadczenie i zaplecze organizacyjne, dlatego spodziewamy się ich mniej więcej w środku tabeli. Ich celem jest udowodnić, że miejsce jest wśród najlepszych.

Wisła Kraków, która spadła w sezonie 2021/2022, wreszcie wraca. Białą Gwiazdę czekały rozczarowania w Betclic 1. Lidze, ale ostatecznie zajęła pierwsze miejsce i awansowała bezpośrednio. Wisła będzie chciała zadomowić się w ekstraklasie i nawiązać do sukcesów z przeszłości.

Wieczysta Kraków to historia bez precedensu — po raz pierwszy w historii awansowała z I ligi, pokonując Chrobry Głogów w emocjonującym barażu. Głównym transferem jest Antonio Milić, środkowy obrońca z Lecha Poznań. Mimo ambitnych transferów Wieczysta będzie musiała udowodnić, że potrafi regularnie punktować z ligową czołówką. Jeśli krakowianie szybko odnajdą się w realiach Ekstraklasy, mogą okazać się jedną z największych niespodzianek sezonu.

Co to oznacza: Beniaminkowie będą testowaniem dla systemu. Śląsk i Wisła mają szanse na stabilizację, ale Wieczysta czeka najtrudniejsza przygoda.

Kto będzie drżeć o ligowy byt?

Walka o utrzymanie zapowiada się niezwykle ciekawie. W gronie zespołów zagrożonych spadkiem wymienia się przede wszystkim Wieczysta Kraków, dla której będzie to debiutancki sezon.

Pod znakiem zapytania stoi postawa Motoru Lublin i Piasta Gliwice — obie drużyny w poprzednich rozgrywkach długo były zamieszane w walkę o utrzymanie. Warto wspomnieć także o Wiśle Płock, która w poprzednim sezonie po rundzie jesiennej miała aż 30 punktów i była rewelacją ligi. Drużyna imponowała dobrą organizacją gry i wysoką skutecznością w kontratakach. Jednak wiosną forma Płocczan wyraźnie spadła — brakowało skuteczności, przez co zespół zdobył zaledwie 16 punktów w drugiej połowie i zakończył sezon z dorobkiem 46 punktów.

Cracovia zajęła dopiero 13. miejsce i utrzymała się zaledwie o punkt nad strefą spadkową. Jeśli Wisła Płock utrzyma równy poziom, bardziej zbliżony do jesieni poprzedniego roku, powinna bez problemu utrzymać się w ekstraklasie. Natomiast Cracovia będzie musiała znacznie poprawić swoją grę, aby nie walczyć o byt.

Co to oznacza: Walka o utrzymanie będzie jedną z największych intryg sezonu — aż sześć drużyn może mieć poważne problemy.

Czy polskie drużyny poradzą sobie w wymagającym grafiku?

Polskie kluby grające w europejskich pucharach muszą radzić sobie w wymagającym harmonogramie — gra co trzy dni to wyzwanie, które w przeszłości często kończyło się słabymi wynikami w lidze.

Rok temu miały z tym poważne problemy. Jagiellonia przegrała z Bruk-Betem Termalicą 0:4, a Lech z Cracovią 1:4 w meczach ligowych tuż po grze w pucharach. Tym razem może być inaczej — szerokie kadry drużyn mogą być kluczem do sukcesu.

W najlepszej sytuacji jest Jagiellonia Białystok, bo zaczyna walkę o Europę dopiero 6 sierpnia, co daje jej więcej czasu na przygotowanie się do ligowego startu. Lech Poznań już walczy w eliminacjach Ligi Mistrzów, co oznacza intensywny harmonogram od samego początku sezonu.

Poczatek sezonu będzie niezwykle ważny — każdy punkt może się okazać znaczący na koniec ligi, zwłaszcza przy wyrównanym poziomie, jaki obserwujemy w ostatnich dwóch sezonach. Wymagający terminarz może oznaczać, że faworyci będą się zmęczać, a to otworzy drzwi dla niespodzianek.

Najczęstsze pytania

Czy Lech Poznań może zdobyć trzeci tytuł z rzędu w Ekstraklasie?

Lech ma realną szansę, ale będzie to niezwykle trudne. Mistrzowie utrzymali trzon drużyny, ale konkurencja jest silna: Raków, Legia, Jagiellonia i Górnik Zabrze wzmocnili się nowymi zawodnikami. Trzeci tytuł z rzędu w historii polskiej piłki dokonało dotąd zaledwie pięć drużyn.

Jakie drużyny awansowały do Ekstraklasy w sezonie 2024/2025?

Do Ekstraklasy wracają Śląsk Wrocław (po zaskakującym spadku) i Wisła Kraków, która zajęła pierwsze miejsce w I lidze. Po raz pierwszy w historii awansowała Wieczysta Kraków, zdobywając awans w emocjonującym barażu z Chrobrym Głogów.

Jakie transfery wzmocniły czołowe kluby Ekstraklasy?

Górnik Zabrze sprowadził Kacpra Urbańskiego, Lech Poznań wydał 3 miliony euro na Terry'ego Yegbe z Metz, Jagiellonia zakontraktowała Rodrigo Conceicao, a Pogoń Szczecin pozyskała doświadczonego napastnika Jean-Pierre'a Nsame'a.

Które drużyny są zagrożone spadkiem z Ekstraklasy?

Wieczysta Kraków, Motor Lublin, Piast Gliwice i Cracovia to główni kandydaci do strefy spadkowej. Wieczysta jest szczególnie zagrożona jako debiutant, choć ma ambitne transfery. Wisła Płock po słabej wiosnie poprzedniego sezonu również może mieć problemy.

Jak wymagający będzie grafik rozgrywek w Ekstraklasie?

Drużyny grające w europejskich pucharach będą grać co trzy dni, co stanowi duże wyzwanie. Jagiellonia ma przewagę, bo zaczyna walkę o Europę dopiero 6 sierpnia, co pozwoli jej na lepszą przygotowanie do ligowego startu.

Na podstawie: iGol.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.