Transfery

Żurkowski do Widzewa? Ryzykowny transfer reprezentanta Polski

Widzew rozważa transfer Szymona Żurkowskiego, 7-krotnego reprezentanta Polski. Pomocnik wraca po poważnej kontuzji kolana.

19.07.2026 — Marta Lewandowska
Soccer player on ground with knee injury during match.
Fot. Anh Lee / Pexels · Pexels License

Widzew rozważa transfer Szymona Żurkowskiego, 7-krotnego reprezentanta Polski, który wraca na rynek transferowy po roku spędzonym w drugoligowej Spezii Calcio. Pomocnik jest dostępny za darmo, ale jego przychodzenie do łódzkiego klubu obarczono jest znacznym ryzykiem związanym z poważną kontuzją kolana.

Kto to Szymon Żurkowski i dlaczego Widzew go chce?

Szymon Żurkowski to 28-letni polski piłkarz, który w przeszłości osiągał znaczące sukcesy w europejskim futbolu. Na swoim koncie ma 67 meczów we włoskiej Serie A, w których zdobył 10 bramek i zaliczył 4 asysty. W swoim najlepszym okresie wyceniany był na 7 milionów euro, a Fiorentina zapłaciła za niego Górnikowi Zabrze 3,7 miliona euro.

Zainteresowanie Widzewa Żurkowskim wynika z konkretnych potrzeb kadrowych. Łódzki klub w letnim okienku transferowym wzmocnił się dotychczas tylko dwoma zawodnikami — napastnikiem Karolem Świderskim i lewym obrońcą Mario Garcią. To zbyt mało jak na ambicje klubu z Al. Piłsudskiego 138. Szczególnie brakuje wzmocnień w środku pola, gdzie na dłużej wypadł kontuzjowany duński pomocnik Lukas Lerager. Odejście Osmana Bukariego pozostawiło również dziurę na skrzydłach.

Dramatyczny spadek wartości i rok bez gry

Historia Żurkowskiego z ostatniego roku to opowieść o dramatycznym spadku formy i zdrowia. Piłkarz spędził sezon 2025/26 w drugoligowej Spezii Calcio, dla której rozegrał zaledwie jeden mecz o punkty. Większość sezonu leczył poważną kontuzję naderwania więzadła pobocznego w kolanie, którą nabawił się we wrześniu 2025 roku.

Wartość rynkowa Żurkowskiego na portalu Transfermarkt spadła dramatycznie — z 7 milionów euro w najlepszych czasach do zaledwie 300 tysięcy euro. Jego klub spadł do Serie C i rozwiązał kontrakt z zawodnikiem, co oznacza, że jest on dostępny za darmo. Jednak taka okazja transferowa wiąże się z ogromnym ryzykiem.

ParametrWartość
Wiek28 lat
Mecze w Serie A67
Bramki w Serie A10
Asysty w Serie A4
Reprezentacja Polski7 meczów
Wycena (szczyt kariery)7 milionów euro
Wycena (2026)300 tysięcy euro
Mecze w Spezii (2025/26)1
Czas bez gry~12 miesięcy

Strategia Łukasza Masłowskiego — szanse i zagrożenia

Za transfery Widzewa odpowiadać będzie formalnie od 10 sierpnia Łukasz Masłowski, choć praktycznie decyzje podejmuje już teraz. Masłowski to człowiek znany z preferencji do transferów okazjonalnych — zamiast wydawać duże pieniądze na gotowych zawodników, chętnie sięga po takich, którzy są dostępni za grosze lub za darmo, ale mogą mieć wysoką wartość dodaną dla drużyny po powrocie do pełni dyspozycji.

Takimi transferami Masłowski zajmował się w przeszłości. W 2019 roku do Widzewa ściągnął Christophera Mandiangu czy Marcela Gąsiora. Do Jagiellonii wyciągnął Afimico Pululu czy Kristoffera Normanna Hansena. Jednak doświadczenia są mieszane. Mandiangu nigdy nie wrócił do najlepszej formy po kontuzji, mimo że był młodzieżowym reprezentantem Niemiec. Z kolei Pululu i Hansen nie musieli odbudowywać się po urazach, a jedynie po gorszym okresie w klubach, w których nie byli pierwszym wyborem.

Co to oznacza dla Widzewa?

Transfer Żurkowskiego byłby typowy dla strategii Masłowskiego — tani, obarczony ryzykiem, ale potencjalnie korzystny, jeśli zawodnik zdoła wrócić do formy. Jednak w tym przypadku ryzyko jest szczególnie duże. Piłkarz spędził prawie rok bez gry, musi odbudować kondycję fizyczną i pewność siebie po poważnej kontuzji kolana. Nie ma gwarancji, że nawet przy najlepszych warunkach treningowych wróci do poziomu, w którym grał w Serie A.

Dodatkowym czynnikiem jest konkurencja. Według włoskiego portalu calciospezia.it zainteresowany Żurkowskim jest również Górnik Zabrze, klub z którego wypłynął na szerokie piłkarskie wody. Zabrzanie stracili w czwartkowym meczu o STS Superpuchar Polski Jarosława Kubickiego i mogą być zdeterminowani do wzmocnienia środka pola.

Widzew jednak nie powinien czekać zbyt długo z decyzją. W obecnej sytuacji, gdzie Lerager jest kontuzjowany, a potrzeby kadrowe są znaczne, każda dodatkowa kontuzja w pomocy mogłaby znacznie skomplikować sytuację i ograniczyć możliwości trenera Aleksandara Vukovicia. Pytanie brzmi: czy Żurkowski, mimo wszystkich zagrożeń, jest wystarczająco dobrą opcją, aby wzmocnić drużynę na ostatniej prostej przed sezonem?

Najczęstsze pytania

Kto to Szymon Żurkowski?

Szymon Żurkowski to 28-letni polski pomocnik, który rozegrał 67 meczów w włoskiej Serie A, zdobywając 10 bramek. Siedmiokrotnie reprezentował Polskę. Ostatnio grał w drugoligowej Spezii Calcio, gdzie nabawił się poważnej kontuzji kolana.

Dlaczego Widzew chce Żurkowskiego?

Widzew potrzebuje wzmocnienia środka pola po kontuzji Lukasa Leragera. Żurkowski jest dostępny za darmo, a jego doświadczenie w Serie A mogłoby wnieść jakość do pomocy łódzkiego klubu.

Jakie ryzyko wiąże się z transferem Żurkowskiego?

Głównym ryzykiem jest rok bez gry i poważna kontuzja kolana. Piłkarz musi odbudować formę i kondycję fizyczną, a nie ma gwarancji, że wróci do poprzedniego poziomu. Historia pokazuje, że zawodnicy po takich urazach nie zawsze wracają do pełni możliwości.

Czy Żurkowski grał wcześniej w Ekstraklasie?

Nie, Żurkowski nigdy nie grał w Ekstraklasie. Jego kariera rozwijała się głównie we włoskiej Serie A i Serie B, gdzie spędził ostatni sezon bez możliwości regularnej gry.

Kto podejmuje decyzje transferowe w Widzewie?

Od 10 sierpnia formalnie odpowiadać będzie za to Łukasz Masłowski, nowy dyrektor sportowy klubu. Jednak praktycznie decyzje podejmuje już teraz i znany jest z preferencji do transferów okazjonalnych zawodników za darmo lub za niewielkie kwoty.

Na podstawie: lodzkisport.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.