Ekstraklasa bije rekordy frekwencji. Widzew na szóstym miejscu
Sezon 2025/2026 przyniósł wzrost widowni w Ekstraklasie o niemal milion kibiców. Sprawdź, które kluby przyciągają fanów i jak wypełniają się stadiony.
Ekstraklasa zakończyła sezon 2025/2026 na fali wzrostu zainteresowania kibiców. Dane dotyczące frekwencji na stadionach pokazują nie tylko powrót do trybun, ale także systematyczny wzrost zaangażowania fanów piłki nożnej. Łączna widownia na 612 meczach wyniosła 4,159 miliona kibiców — to o prawie 300 tysięcy więcej niż w sezonie poprzednim.
Lech Poznań bezkonkurencyjny, Górnik na podium
Tradicyjnie Lech Poznań dominuje w klasyfikacji frekwencji. Poznańskie “Kolejorze” przyciągnęło średnio 31 066 widzów na mecz, co stanowi trzecie z rzędu zwycięstwo w tej kategorii. Wzrost o 2119 kibiców pokazuje, że klub utrzymuje swoją pozycję lidera, wspierany zarówno przez kibicowskie zaplecze regionu, jak i sukcesem sportowym — Lech wywalczył mistrzostwo Polski.
Dramaturgia rozgrywała się jednak na drugim i trzecim miejscu podium. Górnik Zabrze dokonał niezwykłego skoku, awansując na drugie miejsce z średnią 23 888 widzów. To wzrost aż o 6759 kibiców — największy przyrost w całej lidze. Górnicze miasto pokazało, że ma potencjał kibicowski, który czeka na sportowe sukcesy. Legia Warszawa spadła na trzecie miejsce z 23 490 widzami, tracąc prawie 1,4 tysiąca kibiców sezon do sezonu.
Różnica między Górnikiem a Legią wyniosła zaledwie 398 osób, co świadczy o wyrównanej walce o pozycje na podium.
Widzew Łódź: sezonowy rekord i szósta pozycja
Widzew Łódź zaliczył sezonowy rekord frekwencji, zajmując szóstą pozycję w klasyfikacji średniej widowni. Klub przyciągnął średnio 17 243 kibiców na mecz, co stanowi wzrost o 418 widzów w stosunku do sezonu poprzedniego. To trzecie z rzędu miejsce na szóstej pozycji, ale tym razem z lepszymi liczbami.
Co istotne, Widzew — jako jeden z niewielu klubów w Polsce — podaje rzeczywistą liczbę przybyłych na spotkanie fanów, a nie wszystkich uprawnionych do wejścia na stadion. Ta uczciwość statystyczna nie wpływa negatywnie na ocenę zainteresowania drużyną, choć teoretycznie mogłaby obniżać pozycję w rankingu.
Stadion “Serca Łodzi” wypełniany był w 96 procentach, co stanowi wzrost o trzy punkty procentowe. Pojemność obiektu jest jednak niewystarczająca względem zapotrzebowania kibiców, co staje się coraz bardziej oczywiste.
Tabela średniej frekwencji w Ekstraklasie
| Pozycja | Klub | Średnia frekwencja | Zmiana |
|---|---|---|---|
| 1 | Lech Poznań | 31 066 | +2 119 |
| 2 | Górnik Zabrze | 23 888 | +6 759 |
| 3 | Legia Warszawa | 23 490 | -1 377 |
| 4 | Pogoń Szczecin | 18 017 | +226 |
| 5 | Jagiellonia Białystok | 17 818 | +1 345 |
| 6 | Widzew Łódź | 17 243 | +418 |
| 7 | Lechia Gdańsk | 14 911 | +1 345 |
| 8 | Motor Lublin | 12 251 | -1 179 |
| 9 | GKS Katowice | 12 215 | +3 310 |
| 10 | Cracovia | 11 903 | +1 349 |
Wzrost zainteresowania w 11 klubach
Aż jedenaście klubów zanotowało wzrost średniej frekwencji w stosunku do sezonu poprzedniego. Poza wspomnianym Górnikiem Zabrze, znaczący wzrost zaliczył GKS Katowice (o 3310 kibiców), co związane jest z przeprowadzką na nowy obiekt. Radomiak Radom przyciągnął o 2443 kibiców więcej, a Jagiellonia Białystok, Lechia Gdańsk i Cracovia zanotowały wzrosty w przedziale 1300-1350 kibiców.
Z drugiej strony, Legia Warszawa straciła prawie półtora tysiąca widzów, a Motor Lublin — prawie 1,2 tysiąca. Piast Gliwice spadł o 760 widzów, a Termalica Nieciecza, jako klub z najmniejszym zapleczem kibicowskim, zamyka klasyfikację z zaledwie 3792 widzami średnio.
Zapełnienie stadionów: Raków i Widzew na czele
Wypełnienie trybun to inny wymiar analizy frekwencji. Raków Częstochowa prowadzi z 97-procentowym zapełnieniem, choć stadion “Medalików” jest jednym z najmniejszych w Ekstraklasie. Widzew zajmuje drugie miejsce z 96-procentowym zapełnieniem, a wzrost o trzy punkty procentowe pokazuje rosnące zainteresowanie.
Górnik Zabrze zanotował spektakularny wzrost zapełnienia o 15 punktów procentowych, osiągając 85 procent. To bezpośredni efekt wzrostu frekwencji i zainteresowania drużyną. Z drugiej strony, GKS Katowice, mimo wzrostu liczby kibiców, spadł w zapełnieniu o 15 punktów procentowych — wynika to z przeprowadzki na nowy, większy stadion.
Najmniej wypełniane stadiony to Lechia Gdańsk (36 procent), Zagłębie Lubin (40 procent) i Piast Gliwice (50 procent). Te kluby borykają się z problemami zainteresowania kibiców, niezależnie od wyników sportowych.
Rekordy kolejek i sezonowe trendy
Najciekawszym zjawiskiem sezonu jest fakt, że największą frekwencję przyciągnęły ostatnia i pierwsza kolejka. Finisz sezonu przyciągnął przeszło 178 tysięcy kibiców — absolutny rekord w erze rzetelnych statystyk. Inauguracyjna seria przyciągnęła ponad 150 tysięcy fanów, a szósta kolejka — niewiele mniej.
Liczba kolejek z wynikiem pięciocyfrowym (powyżej 10 tysięcy widzów) spadła z dwunastu do zaledwie pięciu. Najsłabiej było w dwóch ostatnich weekendach poprzedniego roku, co może być związane z warunkami pogodowymi i okresem zimowym.
Co to oznacza dla Ekstraklasy?
Wzrost frekwencji o niemal 300 tysięcy kibiców to sygnał zdecydowanie pozytywny dla polskiej piłki nożnej. Średnia liczba widzów na meczach urosła o niemal tysiąc osób, a średnie zapełnienie stadionów wyniosło niemal 75 procent — to poziom, który świadczy o zdywersyfikowanym zainteresowaniu ligą.
Jednak dane pokazują też wyraźne dysproporcje. Podczas gdy kilka klubów przyciąga dziesiątki tysięcy kibiców, inne borykają się z pustymi trybunami. Termalica Nieciecza, Piast Gliwice czy Zagłębie Lubin mają znacznie mniejsze zaplecze kibicowskie, co odzwierciedla zarówno wielkość miast, jak i tradycje sportowe regionów.
Problem Legii Warszawy — spadek o 1,4 tysiąca kibiców — powinien być sygnałem alarmowym dla klubu. Mimo że drużyna w końcówce sezonu odrabiała straty i zbliżała się do europejskich pucharów, liczba kibiców na trybunach malała. To może sugerować, że wyniki sportowe mają bezpośredni wpływ na zainteresowanie.
Z drugiej strony, sukces Górnika Zabrze — wzrost o 6759 kibiców — pokazuje, że kiedy drużyna gra dobrze i walczy o wysokie pozycje, kibice wracają na stadiony. Górnik przez cały sezon toczył zażartą walkę o podium, co przyciągnęło fanów.
Ma to znaczenie dla przyszłości Ekstraklasy. Jeśli trend wzrostu się utrzyma, polska liga może stać się jeszcze bardziej atrakcyjna dla sponsorów i mediów. Jednocześnie kluby z mniejszym zapleczem kibicowskim będą musiały szukać innych sposobów na zwiększenie zainteresowania — poprzez inwestycje w infrastrukturę, marketing czy wreszcie wyniki sportowe.
Najczęstsze pytania
Który klub przyciąga najwięcej kibiców w Ekstraklasie?
Lech Poznań z średnią 31 066 widzów na mecz, co stanowi trzecie z rzędu zwycięstwo w tej klasyfikacji. Klub korzysta z hegemonii kibicowskiej w regionie i wsparcia fanów podczas walki o mistrzostwo Polski.
Ile osób średnio przychodzi na mecze Widzewa Łódź?
Widzew przyciąga średnio 17 243 kibiców na mecz, zajmując szóstą pozycję w Ekstraklasie. To wzrost o 418 widzów w stosunku do sezonu poprzedniego, a stadion wypełniany jest w 96 procentach.
Czy frekwencja w Ekstraklasie rośnie?
Tak, całkowita frekwencja w lidze wzrosła o prawie 300 tysięcy kibiców sezon do sezonu, a średnia liczba widzów na meczach urosła o niemal tysiąc. Aż jedenaście klubów zanotowało wzrost średniej widowni.
Który klub stracił najwięcej kibiców?
Legia Warszawa straciła średnio prawie 1,5 tysiąca widzów na mecz, co związane było z fatalnym wynikiem sportowym. Motor Lublin również zanotował znaczący spadek frekwencji.
Jak wypełniane są stadiony w Ekstraklasie?
Średnie zapełnienie stadionów wyniosło niemal 75 procent, a wzrost zapełnienia wyniósł cztery punkty procentowe. Raków Częstochowa ma najwyższe zapełnienie (97%), a Lechia Gdańsk najniższe (36%).
Na podstawie: WidzewToMy. Tekst opracowany redakcyjnie.