Pogoń Szczecin po fatalnym sezonie. Prezes Kesler zapewnia: będziemy walczyć
Tan Kesler, prezes Pogoni Szczecin, komentuje trudny sezon klubu. Zapewnia o ambicjach do zdobycia mistrzostwa Polski i europejskich pucharów.
Sezon pełen wyzwań dla Pogoni Szczecin
Pogoń Szczecin zakończyła sezon w znacznie gorszej formie niż się spodziewano. Klub, który przed kampanią wzmacniał się ambitnie, ostatecznie zadowolił się dziewiątą pozycją w tabeli Ekstraklasy. Dla kibiców i zarządu to wyraźne rozczarowanie, ale prezes Tan Kesler nie traci optymizmu. W rozmowie z mediami zapewnia, że szczecińska drużyna nie rezygnuje z ambicji.
”Trudny sezon” - tak prezes podsumowuje kampanię
Tan Kesler nie krył, że ubiegły sezon był dla Pogoni niezwykle wymagający. Gdy pytany, jak opisać go jednym słowem, bez wahania odpowiedział: “trudny”. Prezes przyznał, że drużyna doświadczyła wzlotów i upadków, a w pewnym momencie walczyła o utrzymanie razem z grupą innych zespołów.
Jako punkt zwrotny Kesler wskazał spotkanie z Górnikiem Zabrze, które Pogoń wygrała po rzucie karnym w końcówce. To starcie okazało się kluczowe dla mentalności drużyny, która znalazła swoją tożsamość i uwierzyła w możliwość utrzymania się w Ekstraklasie.
Budowanie klubu to długotrwały proces
Prezes podkreślił, że przejęcie Pogoni miało miejsce zaledwie rok i kilka miesięcy temu. Kesler dziękuje właścicielowi Alexowi za bezwarunkowe wsparcie, poświęcenie czasu, energii i pasji. Jednak zarówno prezes, jak i właściciel zdają sobie sprawę, że budowanie silnego klubu to proces wymagający czasu.
“W futbolu każdy oczekuje wszystkiego od razu, a o wczorajszym dniu szybko się zapomina” - mówi Kesler. Pogoń nigdy w swojej historii nie zdobyła mistrzostwa Polski, dlatego ta ambicja pozostaje głównym celem.
Jasne deklaracje na przyszłość
Prezes Kesler nie pozostawia wątpliwości co do kierunku, w którym zmierza klub. Pogoń będzie walczyć o finał Pucharu Polski, o europejskie puchary i przede wszystkim o tytuł mistrza Polski. “Będziemy robić wszystko, by pewnego dnia zdobyć tytuł, którego ten klub nigdy nie miał” - zapewnia szef zarządu.
Kesler porównuje sytuację Pogoni do swojego poprzedniego klubu Hull City, który właśnie awansował do Premier League. Tam również proces trwał długo, ale efekty są widoczne. Szczecińska drużyna może osiągnąć podobny poziom, ale wymaga to cierpliwości i systematycznej pracy.
Transfery: ewolucja zamiast rewolucji
Lato przyniesie zmiany w składzie Pogoni, ale prezes zapewnia, że będą to zmiany celowe. Kesler przyznaje, że nie wszyscy sprowadzeni zawodnicy w pełni się sprawdzili, jednak zamiast całkowitego przewrócenia drużyny, klub będzie pracować nad ewolucją.
“Tego lata powinniśmy skupić się na ulepszeniu drużyny przy minimalnej liczbie zmian” - tłumaczy Kesler. Drużyna, która zajęła dziewiąte miejsce, mogła skończyć sezon nawet na piątej pozycji, co pokazuje potencjał tkwiący w obecnym składzie.
Prezes podkreśla, że zmiany będą służyć ulepszeniu zespołu, a nie zmianie mentalności czy wprowadzaniu zupełnie nowych filozofii. “Buduje się krok po kroku - jeden klocek, potem drugi, potem kolejny” - wyjaśnia Kesler.
Kibicom brakuje cierpliwości
Kesler zdaje sobie sprawę, że cierpliwość kibiców powoli się kończy. Jednak zapewnia, że proces budowania silnego klubu rzeczywiście wymaga czasu. Lech Poznań w tym sezonie grał znakomitą piłkę i osiągnął mistrzostwo Polski - Pogoń również może osiągnąć taki poziom, ale potrzebuje systematycznego rozwoju.
Prezes wyraża wdzięczność za wsparcie kibiców, którzy wykazują pasję i wiarę w to, że coś wyjątkowego się stanie. “Ja z natury jestem bardziej inżynierem” - mówi Kesler - “wolę budować coś wyjątkowego z grupą ludzi, którzy są zaangażowani w osiągnięcie czegoś specjalnego”.
Perspektywy na sezon 2024/25
Pomimo trudnego sezonu, Pogoń Szczecin ma powody do optymizmu. Klub dysponuje grupą zawodników, którzy mogą stanowić solidny fundament do dalszego rozwoju. Zamiast radykalnych zmian, zarząd będzie pracować nad wzmocnieniem istniejącego zespołu.
Ambicje Pogoni są jasne: europejskie puchary, finał Pucharu Polski i - w perspektywie długoterminowej - mistrzostwo Polski. Czy uda się je zrealizować? To zależy od tego, czy kibicom wystarczy cierpliwości, a zawodnikom determinacji do walki o te cele.
Na podstawie: Super Express. Tekst opracowany redakcyjnie.